• Joanna K.

  • Zabiegi z zakresu Łagodnej Bio-Energetyki, jakich doświadczyłam – zarówno balans jak i dotyk motyla, to bardzo subtelna metoda, ale przynosząca niemal od razu widoczne i odczuwalne rezultaty. Na płaszczyźnie fizycznej może wydawać się, że to tylko leciutki dotyk, głaskanie wykonywane w usystematyzowany sposób. Jednak odczucia w ciele fizycznym i energetycznym jakie temu towarzyszą, potrafią być bardzo intensywne a wręcz zaskakujące. W czasie balansu przede wszystkim jest to uczucie rozpuszczenia napięcia – tego „bieżącego” (wynikającego m.in. ze stresujących sytuacji w życiu codziennym), jak i tego głębszego (m.in. po traumach z dzieciństwa lub nawet z okresu prenatalnego). Dopiero w trakcie zabiegów poczułam jakim pancerzem jestem obudowana a równocześnie odkryłam, że nie czuję lewej strony ciała. To niezwykłe odczucie, wyjaśniające wiele dolegliwości jak również brak poczucia świadomości ciała i połączenia z nim. Na mojej drodze rozwoju osobistego, jak i duchowego to, czego doświadczam podczas zabiegów łagodnej bioenergetyki jest dla mnie na pewno momentem przełomowym. Każdy zabieg zmienił moją strukturę energetyczną w sposób bardzo subtelny i delikatny, ale przynoszący pozytywne efekty. To tak, jakby komórki całego ciała – fizycznego i energetycznego, zostały odpowiednio odżywione, dotlenione i zregenerowane. Zmiany zachodzą również na planie emocjonalnym – głęboko schowane emocje przechodzą do płytszych struktur i powoli są uwalniane. Niezwykle ważne jest to, że wszystko co dzieje się w  trakcie tego procesu odbywa się bardzo delikatni, tylko w sposób naturalny i harmonijny, nie powodując nagłych zmian.